Dowcipy

Instrukcja dla blondynki: "Nakarmić małpę, położyć się spać". Mąż pyta żonę blondynkę: - Dlaczego wjechałaś samochodem do basenu? - Bo chciałam go umyć! - A zastanawiałaś się jak stamtąd wyjedziesz? - No pewnie, spuszczę wodę! - Co myśli blondynka, dusząc się z gorąca w swoim samochodzie mimo otwartych wszystkich okien, gdy widzi w samochodzie obok blondynkę, która nie otworzyła żadnego okna? Najpierw: - Ale kretynka, musi być jej bardzo gorąco! Potem: - Pewnie ma klimatyzację! W końcu: - Też zamknę wszystkie okna - inne blondynki pomyślą, że mam klimę! - Dlaczego blondynki kłócą się wsiadając na motor? - Bo każda chce siedzieć przy oknie! Blondynka w podróży W samolocie lecącym do Nowego Jorku siedzi blondynka w klasie "business".

Dla Jasia jest to pierwszy raz, no i z wrazenia zamiast Malgosi wsadzil w dziure po seku w lawce... Na to Malgosia : - Jasiu, walisz w deche! A Jas : -Sie wie, fachura! ... Przychodzi siedmioletnia dziewczynka do ginekologa i mowi: - Panie doktorze, mam klopoty z seksem oralnym! Doktor odpowiada: - Alez dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem ! Dziewczynka: -To nie mleko..... Jasiu po wakacjach przychodzi do szkoly.

Sprzedawczyni zwraca uwagę: - Nie mówi się papier klozetowy tylko toaletowy. Następnie blondynka wchodzi do drogerii i prosi o mydło. - Jakie mydło? Toaletowe? - Wolałabym do twarzy! Wchodzi blondynka do ksiągarni i pyta: - Czy jest coś Hemingway'a? - Tak. "Stary człowiek i morze". - To ja poproszę "Morze". Blondynka wchodzi do sklepu i pyta: - Czy są żelazka do prasowania? - Nie, są tylko deski do prasowania! - Ale też na prąd? Blondynka ogląda w księgarni encyklopedię gospodarstwa domowego. - Ta książka oszczędzi pani połowę domowej pracy! - zachwala księgarz. - Tak? To poproszę dwie! - Poproszę dziesięć pułapek na myszy! - mówi blondynka do sprzedawcy. - Po co pani tyle, przecież już wczoraj kupiła pani dziesięć? - Wczorajsze są dowcipy zajęte! Do sklepu obuwniczego wchodzi blondynka i mówi: - Poproszę buty numer 60! - Niestety, nie mamy takich dużych rozmiarów. - To poproszę 3 pary butów, każda numer 20! Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła. - Jakie? - Jedno lewe, drugie prawe! Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. zapytania-sql akumulator wentylator Ormianka przyjemna jasno konsumuje silne okienka.